Dla dzieci
 
Rozwój osobisty
 
Fantastyka
 
Kryminał
 
Dla młodzieży
 
Darmowe
 
Lektury
 
AlfabetycznieWięcej kategorii
Bardzo długi bieg

Bardzo długi bieg

Czyta: Bartosz Głogowski
Czas trwania: 2H 18MIN
6 rozdziałów
Wydawca: Galaktyka
Rozdziały:
1. Rozdział 1
42:21
2. Rozdział 2
12:53
3. Rozdział 3
21:41
4. Rozdział 4
25:06
5. Rozdział 5
17:10
▼ Pokaż wszystkie rozdziały ▼


Inne z kategorii - Biografie i dokumenty
Mishka Shubaly soczystym, dosadnym językiem opisuje swoje przegrane młodzieńcze lata. „Alkohol jest uniwersalnym usprawiedliwieniem: jeśli go nadużywasz, zaczynasz sobie nim tłumaczyć każdy problem”.

A tych miał Shubaly niemało: wstręt do samego siebie, skłonność do autodestrukcji i pogarda dla trzeźwości. Gdy przypadkiem odkrył, że bieganie pozwala ujarzmić demony skuteczniej niż burbon z górnej półki, zaczął odwracać się od dotychczasowego życia i stał się kimś, kim nigdy być nie chciał: biegaczem... I to w dodatku biegaczem ultra.

JEŚLI CHCESZ WIEDZIEĆ, CO SIĘ STANIE, GDY TRZYDZIESTOLETNI ALKOHOLIK BEZ KONDYCJI, ZA TO ZE SKŁONNOŚCIĄ DO NARKOTYKÓW, ZASMAKUJE W BIEGANIU, KONIECZNIE PRZECZYTAJ TĘ KSIĄŻKĘ.

Bardzo długi bieg to świetny tytuł, bo zanim otworzymy książkę, już wiemy, że bohater nie będzie miał łatwo. I to nie z powodu picia i ćpania, ale dlatego że do celu, jakim jest życie bez nałogów, prowadzi tylko ciężka i żmudna praca.

Nie ma cudów... i nie ma sekretnych sposobów na nagłe ozdrowienie. Jest codzienny trud, po którym przychodzi nagroda – odnalezienie własnej drogi.

Mishce Shubalyowi udało się to dzięki bieganiu. Pisze o nim bez koloryzowania i dorabiania idei. Bardzo długi bieg to mocna książka dla tych, którzy nie lubią upiększania rzeczywistości.

Łukasz Grass,
redaktor naczelny portalu Akademia Triathlonu

Bardzo długi bieg to na pierwszy rzut oka historia typowa. Alkoholik rzuca po latach nałóg i traci głowę na punkcie biegania.

Jak to często bywa w przypadku uzależnionych, szybko przechodzi od biegowego neofity do ultramaratończyka. Tyle że Mishka Shubaly nie robi z tego sensacji, nie napawa się swoimi biegowymi sukcesami i nie oczekuje braw za wyrwanie się ze szponów nałogu.

Potrafi za to rozbawić do Łez. Komediowych wstawek jest w jego książce całe mnóstwo. Podobnie jak upiornie trzeźwych porównań biegania do alkoholizmu. Shubaly nie owija w bawełnę, pisząc, że w obu przypadkach trzeba się nacierpieć. Konkluduje jednak przytomnie, że ultrapicie lepiej zamienić na ultra bieganie.

Paweł Januszewski i Krzysztof Łoniewski,
Program III Polskiego Radia



Audiobooki Kategorie Twoje konto Znajdziesz nas na
Pomoc
O nas
Regulamin
Kontakt
Aplikacja
Wersja mobilna
Dla dzieci
Fantastyka
Kryminał
Dla młodzieży
Darmowe
Rozwój osobisty
Lektury
Alfabetycznie
Więcej kategorii
Logowanie
Rejestracja
Pobierz aplikację dla Iphone Pobierz aplikację dla Android Szukaj nas na Facebooku
Płatności zapewnia
Payu płatności Master Card Visa
Wykorzystujemy technologię cookies do celów statystycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookies.