Kryminał i Sensacja
 
Obyczajowe
 
Fantastyka
 
Dziecięce
 
Publicystyka i Biografie
 
Rozwój osobisty i wiedza
 
Thriller
 
Powieść Historyczna
 
AlfabetycznieWięcej kategorii
Odnaleziony portret

Odnaleziony portret

Czyta: Krzysztof Plewako-Szczerbiński
Czas trwania: 11H 7MIN
200 rozdziałów
Wydawca: Saga Egmont
Rozdziały:
1. Rozdział 1
23
2. Rozdział 2
8:09
3. Rozdział 3
6:27
4. Rozdział 4
12:51
5. Rozdział 5
8:59
▼ Pokaż wszystkie rozdziały ▼


Inne z kategorii - Obyczajowe

Czy przeszłość zawsze warta jest tego, by ocalić ją od zapomnienia?

Rok 1912. Młody niemiecki oficer w stanie spoczynku, Jorg, przybywa do przemysłowego miasta Schwientochlowitz na Górnym Śląsku, aby zgodnie z zaleceniem ojca poznać tajniki pracy tutejszej huty żelaza. Wkrótce w sklepie ze słodyczami poznaje Albinę Schmeiduch – nieśmiałą polską wdowę samotnie wychowującą córeczkę. Żadne z nich nie podejrzewa jeszcze, że ich płomienny romans da początek skomplikowanej historii kilku pokoleń świętochłowiczan, których życie przypadnie na burzliwe czasy wojny i okupacji, komunizmu i długiej drogi do jego upadku. W tych nieprzewidywalnych czasach jedyną ostoją jest miasto Schwientochlowitz – Świętochłowice, gdzie splątane języki niemiecki, polski, śląski, a także jidysz tworzą fascynującą sagę o zwykłych mieszkańcach uwikłanych w wielkie wydarzenia XX wieku.

„– Ja tylko chciałem prosić o zgodę na odprowadzenie pani do domu. Daleko pani mieszka?

– Nie tak daleko, na Schwarzwaldstrasse – odparła odruchowo. – Zawsze chodzę sama i nikt mnie nie musi odprowadzać. – Znów pojawiła się myśl, że jest pyskata i powinna inaczej reagować.

– Szkoda – uśmiechnął się smutno. – Do widzenia.

Wyszedł tak szybko, że nawet nie zdążyła odpowiedzieć. Ale jest żech durno, gupszo od tej naszej kozy, co sie kole domu pasie. Ale co tam! Taki elegancki kawaler, a ona – prosto dziołcha stąd. Co by fater powiedzieli, jakby zoboczyli, że ją taki elegant odprowadzo? Pewno by ją zryczoł. A może nie? A muter? To by dopiero było kozanie: że to nie synek dlo niyj, że może szukać kogoś takiego jak łona, że ludzie bydom obgadywać.

Uśmiechnęła się, gdyż zauważyła, że myśli po śląsku, jak zawsze, kiedy się czymś zdenerwuje lub wzruszy."



Audiobooki Kategorie Twoje konto Znajdziesz nas na
Pomoc
O nas
Regulamin
Kontakt
Aplikacja
Wersja mobilna
Audiobooki.com jest teraz częścią audiobook.pl
Dla dzieci
Fantastyka
Kryminał
Dla młodzieży
Darmowe
Rozwój osobisty
Lektury
Alfabetycznie
Więcej kategorii
Logowanie
Rejestracja
Pobierz aplikację dla Iphone Szukaj nas na Facebooku
Płatności zapewnia
Payu płatności Master Card Visa
Wykorzystujemy technologię cookies do celów statystycznych. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookies.